Virtus.pro - polska potęga w esportowym świecie

Virtus.pro - polska potęga w esportowym świecie

Opublikowany

Organizacja Virtus.pro z Polakami w składzie od lat, jak równy z równym, walczy z czołówką światowego esportu. “Virtusi” mają już na koncie m.in. zwycięstwo na turnieju rangi Major w Katowicach w 2014 roku oraz 2. miejsce w ubiegłorocznym ELEAGUE Major w Atlancie, które można przyrównać prestiżem do piłkarskiej Ligi Mistrzów czy Super Bowl w futbolu amerykańskim. Już we wrześniu polscy zawodnicy będą mogli marzyć o równie imponującym wyniku, podczas mistrzostw świata w Counter-Strike: Global Offensive - FACEIT Major Londyn 2018.

Virtus.pro, choć oficjalnie jest organizacją rosyjską, to legendarna marka polskiego esportu. Polskiego, bo wystarczy wspomnieć, że cały pięcioosobowy skład, a także trener formacji, to Polacy. Największe gwiazdy VP to Jarosław “pashaBiceps” Jarząbkowski - który ma na Facebooku ponad 800 000 fanów - i Filip “NEO” Kubski. Po odejściu Janusza “Snaxa” Pogorzelskiego do mousesports, szansę na potwierdzenie swoich umiejętności w najbliższych tygodniach otrzymał Piotr “morelz” Taterka (ostatnio tomorrow.gg). Kadrę uzupełniają Paweł “byali” Bieliński i Michał “MICHU” Müller, który dołączył do ekipy w lutym (zastępując Wiktora “TaZa” Wojtasa). Szkoleniowcem VP jest Jakub “kuben” Gurczyński.

“Wierzę w zespół z tego powodu, że jestem świadomy naszego potencjału, z którego w ostatnim czasie nie do końca korzystamy. W siebie wierzę zawsze - nieważne czy w złych, czy dobrych momentach. Jestem pewny siebie i zawsze mam jasno sprecyzowany plan, którego staram się trzymać, dążąc do celów i zwycięstw” - deklaruje “MICHU” na łamach oficjalnej strony organizacji.

Śladami Virtus.pro

O pójściu śladami Virtus.pro i zostaniu “polskim esportowym Realem Madryt” marzy AGO Esports, które kilka tygodni temu pokonało “Virtusów” na arenie międzynarodowej. AGO to także srebrny medalista zakończonego sezonu Wiosna 2018 - Polskiej Ligi Esportowej. Na arenie międzynarodowej z polskich zespołów swoją obecność zaznaczył również Team Kinguin, który walczył z europejską czołówką na Minorze. Bezpośrednie kwalifikacje do Majora, które mogły otworzyć drogę do dużych nagród, nie poszły niestety “Pingwinom” najlepiej i drużyna nie zagra na turnieju w Londynie.

Porażka “Virtusów” z AGO Esports i inne niekoniecznie satysfakcjonujące graczy i kibiców po “tłustych latach” wyniki nie załamują jednak samych zawodników. “Rezultaty nie są zadowalające. Jeszcze ciężej pracujemy i poprawiamy błędy, których z meczu na mecz jest mniej. Wiem, że Virtus.pro jeszcze wróci na właściwe tory, a wsparcie fanów i trzymane kciuki będą bezcenne” - dodaje “MICHU”.
1.jpg2.jpg3.jpg4.jpg5.jpg

Boom na “Virtusów”

Organizacja Virtus.pro istnieje od 2003 roku. Jednak największe sukcesy osiągnęła dopiero po zatrudnieniu w 2013 piątki polskich graczy. Z legendarnej ekipy do dziś w VP pozostał “NEO”, “pashaBiceps” i “byali”. Eksplozja popularności Vitus.pro w naszym kraju nastąpiła w 2014 roku. To wówczas w Katowicach, podczas prestiżowej imprezy Intel Extreme Masters, VP wywalczyło główne trofeum i przy okazji 100 tysięcy dolarów! “Virtusi” pokonali wtedy sensacyjnie 2:0 Szwedów z zespołu Ninjas in Pyjamas. Ale i teraz formacji nie brakuje godnych pozazdroszczenia wyników. W tym roku było to m.in. 2. miejsce na V4 Future Sports Festival w Budapeszcie, taką samą pozycję zespół zajął też na CS:GO Asia Championships.

Jedni z najbogatszych na świecie!

Największym kasowym sukcesem Virtusów była wygrana w ELEAGUE Season 1 w 2016 roku, wtedy jednorazowo zgarnęli aż 400 000 dolarów. Dwukrotnie zespołowi udało się także wygrać po 200 000 USD - w 2017 roku - za trzecie miejsce na World Electronic Sports Games oraz za zwycięstwo na DreamHack Masters w Las Vegas.

Gdy dodamy do tego fakt, że w styczniu bieżącego roku właścicielem “Virtusów” za 100 milionów dolarów stała się Mail.Ru Group, największa rosyjska firma z branży internetowej, możemy wyobrazić sobie, jak ogromne są możliwości napędzanej Polakami esportowej machiny.

Kopiuj tekst

Udostępnij

Załączniki

Pobierz wszystkie

Fantasy Expo - 5.jpg

grafika | 1,35 MB

Pobierz
Fantasy Expo - 3.jpg

grafika | 860 KB

Pobierz
Fantasy Expo - 2.jpg

grafika | 907 KB

Pobierz
Fantasy Expo - 4.jpg

grafika | 694 KB

Pobierz
Fantasy Expo - 0.jpg

grafika | 893 KB

Pobierz
Fantasy Expo - 1.jpg

grafika | 726 KB

Pobierz
Virtus.pro - polska potęga w esportowym świecie.pdf

pdf | 67,4 KB

Pobierz
Virtus.pro - polska potęga w esportowym świecie.docx

docx | 8,62 KB

Pobierz
Powiązane artykuły
Rusza turniej dla społeczności PUBG. Wygra ten kto spojrzy chłodnym wzrokiem na swoich przeciwników

temu

Zmagania esportowe to nie tylko profesjonalne turnieje dla zawodowców, ale również dla tych, którzy preferują rywalizację w wolnym czasie. I właśnie z myślą o nich 20 października ruszają kwalifikacje do „Playerunknown's Battlegrounds powered by Cooler Master”. Czterystu zawodników, zmagając się w formacie solo będzie miało możliwość zgarnięcia nagród o puli ponad czterech tysięcy złotych, które zostały ufundowane przez organizatora turnieju, producenta sprzętu komputerowego Cooler Master.
Poczuj zapach esportu, czyli “Izak” oraz “Nervarien” w nowej reklamie Old Spice

temu

Branża sportów elektronicznych rozwija się w błyskawicznym tempie. Coraz częstszym zjawiskiem stały się inwestycje marek w przestrzeń wirtualnej rywalizacji. Przykładów nie trzeba szukać daleko, bowiem najlepszym przykładem takiego działania w ostatnim czasie, może być globalnie znana marka produkująca dezodoranty i żele pod prysznic dla mężczyzn  — Old Spice. Marka kierująca swe produkty do mężczyzn śmiało wkroczyła w świat esportu swoim spotem reklamowym z Piotrem “Izakiem” Skowyrskim oraz Damianem “Nervarienem” Ziają.
W specjalnej akcji KFC w CS:GO wzięło udział 11 299 polskich graczy! Czy głód wpłynął na skilla?

temu

Nie ma złych graczy, są tylko głodni. Takimi słowami można skwitować akcję przeprowadzoną przez KFC w weekend 6 oraz 7 października. Obiektem zainteresowania giganta branży spożywczej stała się niezwykle popularna na całym świecie gra, czyli Counter-Strike: Global Offensive. Kopia tytułu, który na całym świecie został zakupiony blisko 40 milionów razy, bije rekordy popularności również w Polsce. W ramach akcji przygotowanej przez KFC gracze mogli otrzymać specjalne kody zniżkowe, które były do znalezienia na mapach w dedykowanej puli serwerów. Akcja cieszyło się ogromnym zainteresowaniem i wzięło w niej udział ponad 11 299 polskich fanów CS:GO na prywatnych serwerach 1shot1kill.
Nie ma złych graczy, są tylko głodni

temu

W weekend 6 oraz 7 października, na wszystkich graczy CS:GO czeka nie lada niespodzianka. KFC przygotowało dla wszystkich gamerów specjalne kody zniżkowe, które mogli znaleźć na mapach w dedykowanej puli serwerów. Czy głód przezwyciężył chęć zdobycia fraga?
Na Twój adres e-mail została wysłana prośba o potwierdzenie subskrypcji.
Potwierdzając subskrypcję wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych w celu otrzymywania treści publikowanych w serwisie.